Grupowe ubezpieczenia na życie – warto?

Zatrudnieni w małych i średnich przedsiębiorstwach, nie licząc już wielkich korporacji, prędzej czy później mają do czynienia z ofertą ubezpieczenia pracowniczego na życie zwanego także grupowym. Przystąpienie do ochrony nie jest obowiązkowe, a nierzadko pracodawca finansuje takie przedsięwzięcie. Co zyskuje pracownik?

 

Bez wątpienia ubezpieczenie na życie mieć warto, ale nie zawsze samo jego posiadanie wystarcza. O wartości konkretnej polisy decyduje kilka czynników:

  • Zakres ubezpieczenia
  • Umowy dodatkowe
  • Suma ubezpieczenia
  • Możliwość indeksacji składki
  • Możliwość zmiany częstotliwości opłacania składki
  • Możliwość inwestowania części środków przeznaczonych na ubezpieczenie
  • Wgląd do polisy
  • Wiek, w jakim można przystąpić do polisy
  • Okres karencji

 

Wady i zalety

 

Z powyższego wyliczenia ubezpieczenie grupowe zawiera tylko kilka wytycznych. Dzieje się tak ze względu tzw. ryzyko ubezpieczeniowe. Grupowe ubezpieczenia na życie są pewnym kompromisem wypracowanym na drodze ubezpieczyciel-grupa pracowników. To pozwala zaproponować m.in. niską składkę, ale i niską sumę ubezpieczenia, minimalny okres karencji lub jej całkowity brak, ale sztywne regulacje wykluczające możliwość poszerzenia ochrony o umowy dodatkowe.

 

Zgodnie z prawem

 

Te  ostatnie będą możliwe do osiągnięcia przy wykupieniu osobnej polisy indywidualnej, przy czym posiadana już ”grupówka” wcale nie straci na ważności. Przeciwnie –  przy ewentualnym odszkodowaniu ubezpieczony otrzyma dwie kwoty z obu polis. Proceder ten jest jak najbardziej zgodny z polskim prawem. Niekiedy lepiej też pozostać przy rozwiązaniu grupowym i nie rezygnować z niego z chwilą przystąpienia do indywidualnej ochrony. Powód jest prosty – symboliczna opłata za grupówkę nie obciąża budżetu, a może przynieść wiele korzyści w razie zdarzenia.